WiFi Premiumbox+ – pierwsze wrażenia, opinia

WiFi Premiumbox+

Wczoraj wymieniłem swój leciwy Turbodekoder na nowy sprzęt WiFi Premiumbox+, ale od początku…

Mój poprzedni dekoder to leciwy Turbodecorder zwany też nbox HDTV recorder Turbo – taki jeszcze z niebieskim logo Telewizji n. Służył mi ponad 7 lat bez większych problemów. Niestety od pewnego czasu zaczął mi szwankować pilot – szczególnie przycisk „power” wymagał większej siły i cierpliwości. Pozostałe przyciski, też czasami odmawiały posłuszeństwa. Nie ma co się dziwić, gdyż pilot spadł na ziemię z tysiąc razy, a sam z racji wieku również mógł już się „wyrobić”. Postanowiłem wymienić sobie tego pilota i znalazłem na Allegro nowszą wersję (z obsługa TV – włączanie, wyłączanie, głośność, mute) za 21,40 zł w Królikowicach koło Wrocławia, więc miałem zamiar tam podskoczyć. Przypomniało mi się jednak, że przecież nc+ cały czas jest właścicielem urządzenia i z tego co mi wiadomo, to wymienia, serwisuje itp… Zadzwoniłem do punktu w Magnolia Park. Pan był konkretny, miły i powiedział, że nie ma problemu i może mi pilota wymienić od ręki. Spytałem czy na tego nowszego, czy na takiego samego, jak mam. Pan odparł, że na takiego samego. Sprawdził jednak, że mój dekoder jest bardzo stary i kwalifikuje się do wymiany na najnowszy model WiFi Premiumbox+ bez opłat aktywacyjnych. Pomyślałem, że nie bardzo chcę później płacić 5 zł za dekoder, skoro obecnie nie ponosiłem takich opłat. Z drugiej jednak strony dysk w moim dekoderze też czasem szwankował, a oprogramowanie nie działało dostatecznie płynnie w mojej ocenie. Poza tym nie był już wspierany, a dodatkowo Pan powiedział, że mogą z czasem znikać mi kanały z tego dekodera. Potwierdziła to pani na infolinii nc+. Oczywiście nie wierze w to i traktuję to jako chwyt, aby klient wymienił dekoder i płacił 5 zł, ale kto wie, może będą w ten sposób „zmuszać” do wymiany…?

Po namyśle udałem się więc do Magnolii i wymieniłem dekoder. Cała operacja trwała może z 5 min. Po przybyciu do domu podłączyłem i uruchomiłem. Przełączyłem sobie tylko dźwięk na 5.1 i gitara.

Sam pilot wygląda tak:

z ta mała różnicą, że mój ma zamiast logo nc+ tylko jeden biały znaczek +

Moje wrażenia.

Oprogramowanie działa wyraźnie szybciej, teraz nie ma żadnych opóźnień i akcja naciśnięcia przycisku na pilocie powoduje natychmiastową reakcję dekodera. Dodatkowo sygnał jest lepszy, być może to kwestia lepszego sprzętu. Jestem zadowolony, bo mam menu EPG w starym stylu – czyli poziomo. Pilot bez problemu obsługuje mój TV. Teraz do wszystkiego wystarczy mi jeden pilot. Kino domowe włącza się wraz z TV, więc po zakodowaniu przycisków wszystko działa pięknie. Wreszcie jeden pilot! Niestety jak chcę puścić YouTube przez TV to muszę sięgnąć po drugiego pilota.

Jedyny minus tego pilota, to to, że wchodzą tam dwie płaskie baterie, więc jeśli się wyczerpią, a nie mamy takich samych na wymianę to pozostaje nam chodzenie do dekodera 🙂 Plusem tego jest smukła budowa pilota, jest naprawdę płaski. Może przyciski kierunkowe są zbyt wysoko, ale pewnie to przyzwyczajenie ze starego pilota.

Całość jest zgrabna, dobrze wykonana i działa wyśmienicie. Na początku miałem pewne obawy, ale chyba bezpodstawne. Pierwsze dekodery tego tupu nie miały dobrze dopracowanego oprogramowania, przez co ludzie na nie narzekali. Teraz jest inaczej i śmiało można powiedzieć, że ten dekoder jest zdecydowanie lepszy, niż poprzednie. Dobrą opcja jest możliwość regulacji natężenia wyświetlacza oraz możliwość podłączenia innego, niż fabrycznie dostarczony dysku zewnętrznego. Niestety WiFi tylko odbiera sygnał, więc punktu dostępowego z niego nie zrobicie.

Z mojego punktu widzenia naprawdę warto wymienić stary dekoder na ten najnowszy. Koszt 5 zł aż takiej różnicy nie robi, a komfort używania wzrósł znacząco.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz