Wczorajsza UWAGA w TVN – jestem lekko zbulwersowany

Nie wiem jak Wy, ale ja wczoraj oglądałem UWAGĘ (z 18.02.2014) na TVN i jestem co najmniej zniesmaczony postawą mediów.

Sprawa dotyczyła wypadku podczas pościgu policyjnego, w którym zginął niewinny człowiek, a dwóch policjantów zostało ciężko rannych.

Bandyta, którego gonili uciekł, ale był dobrze znany Policji i został zatrzymany jakiś czas później.

Do rzeczy…

Ten program to jakaś swoista nagonka na policjantów – nie było jeszcze sprawy, postępowanie wyjaśniające się toczy, a znajomi, rodzina i TVN już wydali wyrok.

Stwierdzenie, że postępowanie wyjaśni, czy była to BRAWURA, czy BRAK UMIEJĘTNOŚCI policjantów – jest dla mnie osobiście niedorzeczne!

Dlaczego TVN i spółka nie biorą pod uwagę, że mogło to być zwyczajnie nieszczęście, pech. Zarówno jadący Mazdą (niewinna ofiara), jak i policjanci mieli podobne warunki widoczności (budynek, który zasłaniał widok na skrzyżowaniu), ale kierowca Mazdy widział przecież mknące BMW (bandyta), które przejechało mu przed nosem – więc powinien jakoś zareagować chyba.

Ja nie ujmuję tragizmu sytuacji – rozumiem zrozpaczenie rodziny, rozumiem, że to ogromna tragedia, ale czy to daje prawo do szukania kozła ofiarnego?

Policjanci prowadzili pościg – nie zawsze da się zachować wszelkie środki ostrożności – trudno jest prowadzić pościg i zwalniać na progach spowalniających lub przestrzegać przepisów.

Ktoś powie – no tak, ale doprowadzili do zderzenia… no doprowadzili, bo prowadzili pościg i pech chciał, że kierowca Mazdy znalazł się akurat w tym czasie i w tym miejscu. Przecież nie raz były takie wypadki, czy to radiowozu, czy karetki lub nawet wozu strażackiego. To się zwyczajnie zdarza. Nie każdy jest mistrzem kierownicy i umie przewidzieć wszystko na drodze.

Ja zw wszelkimi ocenami bym się wstrzymał to czasu wyjaśnienia śledztwa w tej sprawie, ale już teraz mogę powiedzieć, że szukanie winnych na siłę do niczego dobrego nie prowadzi.

Żeby ktoś nie posadził mnie o stronniczość – wyjaśniam – nie stoję po stronie Policji – ja zwyczajnie staram się być obiektywny. Tutaj nie szukam winy, a raczej pecha w całej sytuacji.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o