Komputronik – miłe zaskoczenie oraz moje boje z 4G

— Na dole artykułu są aktualizacje do niego – warto przeczytać —

Ze sklepem Komputronik nie mam jakichś specjalnych doświadczeń. Raczej pomijam go zawsze w rozważaniach przy zakupie nowego sprzętu. Niemniej są przypadki, gdy staje się niezbędny.

W związku z rozwojem sieci LTE/4G we Wrocławiu postanowiłem bliżej przyjrzeć się tematowi i istotnie sprawa okazała się ciekawa. U mnie w domu przy 4/5 kreskach 4G wyciągam 46Mb/s D i 22Mb/s U.

To bardzo dobry wynik, szczególnie, że w tej chwili przy Neostradzie 20Mb/s wyciągam max 14Mb/s D i 1Mb/s U.

Dla porównania płacę teraz 69zł za Neostradę + 22zł za zawieszoną linię telefoniczną – co razem daje 91zł. Abonament mobilny to w tej chwili 44,95zł na 24 miesiące, przy czym do czasu kiedy mam 3 usługi będę płacić 30zł.

W pakiecie mam 35GB transferu na miesiąc oraz bez limitu w godzinach 0:00-8:00. Czegoż więcej trzeba do życia…

Wracając do tematu Komputronika…

Zacząłem szukać urządzenia, które obsłuży mi takie połączenie. Zależało mi na tym, żeby mieć jedno urządzenie, więc po krótkich poszukiwaniach padło na router z modemem D-Link DWR-921.

W tym miejscu przytoczę krótką anegdotkę o moich przygodach z produktami firmy D-Link.

Otóż to już trzeci router z jakim mam do czynienia. Pierwszy był model z ADSL – nie działała w nim synchronizacja DSL – po wymianie na nowy – to samo. ZGROZA! Obok miałem router ASMAX, na którym synchronizacja przebiegała błyskawicznie – więc to nie problem linii. Router oddałem i wziąłem inny.

Kolejna ZGROZA! Nowy router miał uszkodzony moduł WiFi, co oczywiście doprowadziło mnie do białej gorączki. Oddałem do sklepu i powiedziałem, że więcej nie chcę żadnego sprzętu D-Linka.

Router D-Link DWR-921 (pomimo marki D-Link) wydawał się dobrym rozwiązaniem. Można go we Wrocławiu kupić w kilku miejscach. Arest.pl odpada, bo go tam nie ma. Proline – OK, ale cena 739zł nie zachęca. Komputronik – o! o dziwo cena 659zł jest do przyjęcia, chociaż w Internecie można go kupić nieco taniej – nawet poniżej 600zł.

Wybrałem się więc do Komputronika w Magnolii i zakupiłem sprzęt.

Pełna nazwa: D-LINK DWR-921/PL 4G LTE WIFI ROUTER

pobrane    4_max

 

Sprzęt bardzo sympatyczny na pierwszy rzut oka. Ma bardzo dobre opinie w Internecie, można na jego temat znaleźć obszerne recenzje.

Po przyjściu do domu odpaliłem router i tu już zaczęły się pierwsze schody. Po wpisaniu adresu routera w przeglądarce (komp podpięty oczywiście kablem) wszystko chodziło opornie. Jak już się połączyłem z routerem, to interfejs cały czas się wieszał, zamrażał itp. same problemy. Już się nieco zirytowałem. Postanowiłem wypróbować na drugim kompie z Win 8.1 (pierwszy był z Win 7) – w sumie jakie to ma znaczenie – pomyślałem, no ale spróbować trzeba było.

Udało się, zadziałało i mogłem dokonać wszelkich ustawień.

Odpaliłem i zaczęło działać – uradowany pomyślałem, że może zmienię jednak zdanie na temat D-Linka. Minęło kilka minut i ZONK! Internetu brak. To znaczy urządzenia widzą niby, że jest połączenie, ale połączyć się z niczym nie można. Po restarcie widnieje info, że sieć z ograniczeniami i Internetu brak. Urządzeń 3 (dwa laptopy i smartfon), więc to nie przypadek.

Router tym czasem cały czas trzyma połączenie 4G, do tego jego status jest Internet Online.

Zadzwoniłem na infolinię D-Linka. Chwilę (dłuższą) czekałem i odezwał się pan. Swoją drogą bardzo rzeczowy i miły człowiek. Pomógł mi wszystko posprawdzać (laikiem nie jestem, więc to była formalność) i zaproponował aktualizację firmware. Wysłał mi plik na maila – nowszy, niż na stronie. Okazało się bowiem, że moje urządzenie to wersja A1 z najstarszym (pierwszym) firmwarem. Proces aktualizacji przebiegł pomyślnie i urządzenie było gotowe do pracy.

Oczywiście wykonałem reset – jak radził pan z infolinii.

Początkowo wszystko wyglądało dobrze. Niestety – jak później ustaliłem po około 3 min od nawiązania połączenia – owe połączenie zostaje zamrożone. Urządzenie nadal „myśli”, że jest online i taki właśnie wskazuje status. Niemniej nie można niczego pingować przy użyciu wbudowanego narzędzia, co jest równoznaczne z brakiem dostępu do Internetu. Oczywiście wszelkie podłączone do routera urządzenia też tego Internetu nie będą miały.

Moje wkurwienie sięgnęło zenitu! D-Link – porażka na całej linii.

Postanowiłem oddać sprzęt do Komputronika. Dzisiaj rano pojechałem do Magnolii, o godzinie 9:00 panowie otworzyli sklep i dziarskim krokiem wszedłem do środka. Podszedłem od razu do tego samego sprzedawcy, który „opchnął” mi ten bubel i rozpocząłem tłumaczenie w czym rzecz.

Liczyłem na to, że w najlepszym przypadku gość zaproponuje mi nowy egzemplarz, co mnie w żaden sposób nie cieszyło. Tu… niespodzianka! Miły pan pyta – w jaki sposób mogę rozwiązać problem, aby Pan był zadowolony?

Byłem w szoku! Mówię do pana – najlepiej to bym się pozbył tego bubla D-Linka. Pan mówi – nie ma problemu – zwrot gotówki? Ja mówię – nie koniecznie – wolę zamienić sprzęt na inny. Już wcześniej sprawdziłem sobie u Was na stronie, że coś macie i może uda się poskładać coś do kupy.

Zaproponowałem zestaw: router TP-Link TL-MR3420 + modem Huawei E3276.

Pan powiedział, że nie ma sprawy. Router jest na miejscu (już go rezerwuje), modem będzie najprawdopodobniej jutro (dostanę SMS z powiadomieniem). Różnicę w kwocie wypłacą gotówką.

Sprawa załatwiona według mnie wzorowo. Jutro pojadę, oddam ten szmlec od D-Linka i wezmę sprzęt, który będzie działał. Mam 7 routerów TP-Link i wszystkie sprawują się doskonale (różne modele).

Napiszę, jak sprawa się finalnie rozwiązała.

Jeszcze kilka słów o tym nowym zestawie…

Router – należy zwrócić uwagę, żeby to była wersja 2 (V2) [ta w Komputroniku to wersja 2.3 – przyp. autora], bo w przeciwnym razie LTE będzie ograniczone do 27Mb/s D i 3Mb/s U. Wersja 2 nie ma tych ograniczeń.

Pełna nazwa: TP-Link router 3G/4G Wi-Fi 300Mb/s – TL-MR3420

TL_MR3420_4g_3g_lte    TL-MR3420_2.0-P1

 

 

Modem – tutaj istotną rzeczą jest to, że może być konieczne podłączenie go przez aktywny HUB USB.

Pełna nazwa: Huawei modem E3276 LTE USB Stick

huawei_e3276_4g_lte_modem_2_

 

— AKTUAZLIZACJE DO ARTYKUŁU —

— AKTUALIZACJA | 08.03.2014 godzina 0:08 —

Sprzęt jest już u mnie. Modem działa dobrze – po podpięciu do kompa wyciągam 28Mb/s D i 23Mb/s U.
Niestety wygląda na to, że muszę zakupić aktywny HUB USB.

Router – działa błyskawicznie i poprawnie.

Fabrycznie miałem firmware: TL-MR3420_V2_120905 – nie obsługuje on modemu E-3276, niemniej modem na nim działał, ale tylko z prędkością H+.

Żeby modem działał poprawnie należy zainstalować firmware TL-MR3420_V2_130314_PL, który wprowadza obsługę E-3276.

To uczyniłem, co jednak poskutkowało większym zapotrzebowaniem na energię dla modemu i zwyczajnie nie łączy mi z netem.

Jutro (tzn dzisiaj, bo już jest sobota) zakupię aktywny HUB USB i to powinno rozwiązać problem – bynajmniej tak twierdzą na forach i w TP-Link. Zobaczymy – dam znać. Póki co mam modem podpięty bezpośrednio do kompa i śmiga, aż miło.

— AKTUALIZACJA | 08.03.2014 godzina 15:33 —

Walki ciąg dalszy. Zakupiłem aktywny HUB USB – okazał się wadliwy (ja pierdole czy ja ciągle muszę trafiać na wadliwy sprzęt?), oddałem i wziąłem inny – ten jest OK. Niestety niewiele to pomogło – na najnowszym firmware nie łączy mi z Internetem.

Wgrałem nawet alternatywny firmware od Gargoyle (gargoyle-1.6.0.2-ar71xx-tl-mr3420-v2-squashfs-factory.bin)- rozpoznało modem, pokazało siłę sygnału 74% LTE, ale połączenia nie zainicjowało – nie wiem dlaczego. Użyłem specjalnego firmware do wracania do fabrycznego mr3420v2_en_3_13_27_up(121011).bin i na tym działa, ale nie w pełnej prędkości – to znaczy osiągam 23Mb/s D i 3Mb/s U.

Napisałem do pomocy technicznej TP-Link, żeby mi pomogli. Skoro napisane jest na stronie, że współpracuje ten router z tym modemem – to ma współpracować. Już nawet ten HUB USB zakupiłem.

Czekam na odpowiedź. Mam nadzieję, że znajdą rozwiązanie lub prześlą plik z jakimś poprawionym firmware, którego nie ma na stronie.

Jeśli to nic nie pomoże to będę się poważnie zastanawiał nad zakupem routera DOVADO (PRO: 4G EVOLVED, DOMA lub TINY) – koszt spory, ale dobry modem 4G już mam i tylko brakuje mi urządzenia które go dobrze obsłuży.

Cały czas po podłączeniu modemu bezpośrednio do laptopa prędkości są ponad 30Mb/s D i 20Mb/s U – gdybym poszukał lepszego zasięgu, to pewnie transfer wzrośnie jeszcze.

— AKTUALIZACJA | 03.08.2014 godzina 19:30 —

W tak zwanym międzyczasie podczas oczekiwania na odpowiedź z pomocy technicznej TP-Linka, trochę się pobawiłem jeszcze firmwware’ami i o mały włos nie skończyło się to tragicznie dla mnie 🙂

Całość opisałem w tym artykule: Jak uratowałem „uwalony” router TP-Link MR3420

— AKTUALIZACJA | 04.08.2014 godzina 11:32 —

Stało się. Właśnie zakupiłem router DOVADO DOMA 4G/LTE – na Allegro z przesyłką 400zł. To będzie rozwiązanie idealne – przynajmniej tak piszą wszyscy użytkownicy i znawcy. Podobno Dovado to inna liga, jeśli chodzi o routery – zobaczymy.

Całe szczęście, że ten TP-Link nie jest drogi, to nie ma wielkiego żalu… może wykorzystam go jako AP do wzmocnienia sygnału.

Moją decyzję podyktowały wczorajsze wyniki modemu E3276 – podłączonego bezpośrednio do laptopa:

e3276a

Oraz te, z dzisiaj rana:

e3276b

80942754

Jak widać pingi bardzo przyzwoite (powtarzalne), upload też trzyma mocny poziom (powtarzalny), natomiast download jest uwarunkowany obciążeniem sieci. Wieczorami jest ponad 40Mb/s, w ciągu dnia ponad 30Mb/s – co i tak uznaję za doskonały wynik (przypominam, że to za 45zł, a obecnie za 30zł – nie licząc oczywiście sprzętu, ale on zwróci się w ciągu trwania umowy).

Wszystko wskazuje na to, że dzięki Dovado uzyskam takie transfery w całej sieci.

Zastanawiam się jeszcze nad zakupem takiej anteny LTE, niemniej sygnał już teraz mam bardzo dobry. Zobaczymy, jak się sprawa potoczy dalej i jakie transfery będę osiągał na Dovado – bo jeśli takie same, jak przez sam modem, to chyba nie warto póki co inwestować w antenę.

— AKTUALIZACJA | 12.03.2014 godzina 10:11 —

Wszystko już jest u mnie i działa poprawnie.

Po uruchomieniu router miał jakiś stary firmware. Pobrałem najnowszy i zainstalowałem. W zakładce modemu, gdzie jest APN – nie ma profilu dla Orange (jest Cyfrowy Polsat, Aero2, T-mobile i coś jeszcze).

Trochę dziwnie są usytuowane te opcje do APN, ale dałem radę i ustawiłem następująco:

doma1    doma2

Czyli standardowo, jak na stronie Orange.

Wszystko działa.

Modem jest rozpoznany poprawnie, siła sygnału 4G to 84%.

Co ciekawe i bardzo przydatne – router fabrycznie i bez kombinowania ma opcję wznawiania połączenia przez modem.

Wystarczy podpiąć modem, a połączenie zostanie zainicjowane samoistnie – to samo będzie się działo po braku zasilania (awaria prądu).

Oczywiście należy wpisać PIN do karty, jeśli taki jest wymagany, ale router go zapamięta i jednorazowe wpisanie wystarczy. W routerze TP-Link – trzeba było ten PIN wpisywać za każdym razem, gdy się wyjęło modem i dodatkowo lub była utrata zasilania – co uniemożliwiało automatyczne połączenie po takiej awarii [przyp. autora].

Teraz testy…

Pierwszy i jak dotąd jedyny wykonywałem przez WiFi na laptopie, który znajdował się piętro niżej, niż router. Testy są następujące:

st02

st03

st01

Jak widać Upload jest na dobrym poziomie – ok. 20Mb/s, niestety trochę kuleje Download – 20Mb/s to dobry wynik, ale daleko mu do tego, co osiągam na tym modemie.

Więcej testów przeprowadzę być może jeszcze dzisiaj. Mam w planie przetestować łącze na innym komputerze, na podłączonym kablu, zaraz obok routera, w dzień i w nocy, test pobierania plików.

Czynników, jakie mają wpływ na transfer może być kilka:

1. obciążenie serwerów testowych

2. obciążenie BTS (sieci GSM)

3. zakłócenia WiFi (tutaj wyeliminuję ten czynnik robiąc test z podłączonym kablem)

4. inne czynniki, o których pewnie nie wiem 🙂

Być może mam też coś źle ustawione w routerze – jeszcze to przetestuję. Niestety mało jest informacji na temat tego routera, ale przekopię fora i pewnie coś znajdę.

Najpierw jednak wykonam testy żeby wykluczyć pewne rzeczy. Być może transfer podczas pobierania plików z szybkiego serwera będzie bardzo dobry, a jedynie serwery testowe są obciążone – wszak nie służą one tylko do testów 🙂

Jak ustalę więcej szczegółów to napiszę kolejna aktualizację.

— AKTUALIZACJA | 22.03.2014 godzina 22:09 —

Testy wykonane…

Widać wyraźnie, że transfer zależy od pory dnia, obciążenia BTS oraz serwera do testów.

Co dziwne po kablu było gorzej, niż przez WiFi.

Pewne jest, że podłączenie modemu bezpośrednio do komputera daje zdecydowanie lepsze wyniki, niż podłączenie do routera.

Parametry połączenia:

moc sygnału

Jak widać siła sygnału to 100%.

Teraz kilak wyników testów – wstawiam jako galerię (nazwy plików stanowią opis):

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Komputronik – miłe zaskoczenie oraz moje boje z 4G"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Juki
Gość

Kiedyś z routerami też sporo walczyłem, z różnymi firmami potem w końcu kupiłem router cisco i działa sprawnie choć te tanie modele też szału nie robią. Co do komputronika to kupuję od jakiegoś czasu praktycznie tylko u nich ze względu na wybór i szybką dostawę + czasem z gazetki na promo można coś taniej znaleźć.

Dudus
Gość

Hej,
Walczę w tej chwili ze wszystkimi postami i artykułami w sieci i próbuję wybrać najlepsze rozwiązanie dla siebie pod LTE w Play.
Skłaniam się właśnie do Dovado Pro + Huawei E3276. Chciałem zapytać jak się ta kombinacja spisuje przez prawie rok czasu?
Z posta rozumiem że do tego routera nie potrzeba aktywnego huba?
I jeszcze czy możesz potwierdzić że router nie ma softwaru który wspiera DLNA ani klienta torrenta?
Pozdrawiam