UWAGA: strona w ciągłej budowie/aktualizacji
Spis treści
…
Wstęp
Ta strona powstaje i będzie rozwijana głównie w celach edukacyjnych. Zawiera informacje, sprawdzone rozwiązania, sugestie itp. Teksty tutaj zawarte nie mogą być obiektem roszczeń, jeżeli ktoś zdecyduje się na skorzystanie z zawartych tutaj rad, robi to na własna odpowiedzialność. Postanowiłem zebrać tutaj przydatną wiedzę na temat Challengera i jego użytkowania, głównie dla siebie, ale również dla zainteresowanych osób. Szerzej omówione wszystkie tematy można zapewne znaleźć na forach lub grupach związanych z tą tematyką, ale ja postanowiłem zebrać najcenniejszą dla mnie wiedzę w jednym miejscu. Oczywiście będzie to dotyczyć konkretnego samochodu, ale część z tych porad przyda się być może przy innych wersjach Challengera, czy nawet Chargera lub Durango.
Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, pytania, to zapraszam do sekcji komentarzy.
Warunki użytkowania
Auto służy mi jako daily, więc jeżdżę nim codziennie około 150 km. Rocznie robię około 50000 km, w tym są trasy nawet po 1600 km. 90% czasu auto spędza na autostradach i drogach ekspresowych. Nie upalam, ale czasem potrafię sobie zadriftować lub zrobić ściganie spod świateł. Generalnie jeżdżę raczej spokojnie, więc eksploatacja silnika i skrzyni jest na niskim poziomie.
Samochód
Skupię się głównie na moim egzemplarzu. Jest to konkretnie Dodge Challenger R/T 392 ScatPack WideBody rocznik 2021 na rynek kanadyjski. Co to oznacza? Nic innego, jak wersję V8 6.4L HEMI z fabrycznym licznikiem w km/h i dodatkową instalacją ogrzewającą blok silnika w zimie (podpinana długim kablem do gniazdka) oraz fabrycznymi asymetrycznymi lampami przednimi. To tak z grubsza, bo jest jeszcze pewnie kilka drobniejszych różnic. Dodatkowo te roczniki miały już blok silnika z oznaczeniem BGE – czyli taki sam blok jak w pojazdach HD (Heavy Duty) – po prostu grubsze ścianki i większa wytrzymałość.
Auto zakupiłem, jak miało 12000 km przebiegu. Miałem ogromne szczęście, bo kupiłem go od pasjonata amerykańskich samochodów, który sprowadził ten egzemplarz dla swojej żony od znajomego z Kanady. Niestety żona przyzwyczajona mocno do Durango, stwierdziła, że nie chce tak nisko siedzieć i jednak woli Durango. Gość chwilę pojeździł Challem, ale doszedł do wniosku, że nie ma haka, przyczepy z jachtem nie można ciągnąć, więc on go nie chce. Do zabawy poluje na Challa Demona 840 KM, więc tego musi zamienić na coś innego i miał już w garażu RAM’a TRX 702 KM. Dla mnie to była niebywała okazja, więc skorzystałem – czasem człowiek ma szczęście 🙂
Auto ma 492 bhp czyli 485 KM, ale po drobnych modyfikacjach (o których później) aktualna moc jest ponad 500 KM.
Poniżej zamieszczam oryginalny window sticker:

Jak widać jest to mocno doinwestowana wersja, w zasadzie ma wszystko, co można było dodatkowo zamówić w opcji.
- skąd wziąć taki sticker? nic prostszego, wystarczy wejść na jedną z tych stron i wpisać VIN: tutaj albo tutaj.
Pierwsze wrażenia
Miałem już wcześniej styczność z amerykańską motoryzacją w postaci Jeepa Grand Cherokee 3.0D oraz Dodge Durango 5.7L, tym niemniej Challenger robi piorunujące wrażenie, szczególnie jak się w nim siedzi pierwszy raz. W ogóle odpalenie tego auta, nawet na standardowym wydechu, szczególnie na zimnym silniku brzmi jak nadchodząca burza. Stojąc z tyłu za autem dźwięk onieśmiela. To wrażenie pogłębia się wielokrotnie w garażach lub tunelach. No jest to potwór. Dla osób o niskim wzroście problem może stanowić widoczność. Dość małe lusterka, szerokie jak diabli tyle słupki i maska długa na kilometr – może to stanowić spore wyzwanie. Po jakimś czasie idzie się spokojnie przyzwyczaić i jest to zwykłe auto, którem jeździ się bardzo wygodnie.
Niezbędna wiedza / tips & tricks
W tym dziale podzielę się i zgromadzę wiedzę, jaką udało mi się zdobyć w celu poprawnego użytkowania auta, w taki sposób, aby służyło jak najdłużej bez awarii.
Najważniejsze zasady:
- Najważniejsza zasada to wymieniać olej w silniku, skrzyni w mostach w prawidłowych interwałach (więcej w następnym dziale – Serwisowanie)
- Nigdy nie gazować na zimnym silniku, trzeba pamiętać, że temperatura chłodziwa, to nie jest temperatura oleju i dopiero, jak olej osiągnie swoją temperaturę roboczą (no minimum 70°C, a najlepiej 90℃), to można zacząć gazowanie, ale należy pamiętać o punkcie 3.
- Nigdy nie gazować na zimnej skrzyni, tutaj sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, gdyż skrzynia rozgrzewa się od tarcia elementów w samej skrzyni, a nie od pracującego silnika, także rozgrzanie oleju w skrzyni może zająć nawet 30 km jazdy, a szczególnie w zimie, kiedy startowa temperatura oleju jest znacznie poniżej 10℃
Przydatne rozwiązania i porady
Bezprzewodowy Android Auto i Apple Carplay
Rozwiązań jest kilka, ja osobiście użyłem jednego z najstarszych dostępnych rozwiązań, a mianowicie adaptera Motorola MA1 (pisałem kiedyś o tym tutaj) – obsługuje on tylko Android Auto. Można go teraz kupić na Allegro za 375 PLN (cena na dzień 8.05.2025). Działa wyśmienicie i jeśli ktoś nie potrzebuje Apple Carplay, to jest to doskonały wybór. Tym niemniej w obecnych czasach jest więcej rozwiązań i na Allegro, czy Aliexpress można podobne urządzenia zakupić już w granicach 50-200 PLN.
Opony w WideBody
Fabrycznie siedzą tutaj cztery opony Pirelli P-Zero o rozmiarze 305/35 R20, ale nie ma sensu kupować opon w tym rozmiarze, jak ma się fabryczne WB. Najlepszym wyborem będą opony w rozmiarze 315/35 R20. Nie dość, że jest ich więcej do wyboru (zarówno zimowych, jak i letnich), to jeszcze są tańsze od 305/35.
Maty BRISK i EVA
Długo szukałem idealnych dywaników do mojego Challa. Początkowo kupowałem welurowe, one są bardzo fajne, przyjemne w użytkowaniu, ale mają kilka istotnych wad. Po pierwsze szybko się brudzą, szybko też się przecierają, w okresie jesienno-zimowym trzymają wilgoć, co powoduje parowanie szyb. Generalnie fajne tylko jak są nowe i tylko jak jest sucho. Szukałem więc dalej i trafiłem na maty BRISK. Można je kupić na Allegro za 500 PLN np. tutaj. Są świetne, mocuje się je na specjalne klipsy, po jakimś czasie ta od strony kierowcy przetarła się w miejscu, w którym opieram piętę. Gdyby tam była dodatkowa guma wzmacniająca to ten produkt bije wszystkie inne na głowę.

Musiałem szukać dalej i trafiłem na dość mocno reklamowane maty EVA. No muszę przyznać, że byłem dość sceptycznie nastawiony. Miałem już taką matę w bagażniku i tam sprawdza się doskonale, ale jakoś nie mogłem sobie tego wyobrazić pod butami. Takie dywaniki nie są też tanie, więc byłem powściągliwy. Do czasu, kiedy zobaczyłem filmik na YT, gościa, który pokazywał te dywaniki po 8 miesiącach użytkowania. No wyglądały naprawdę jak nowe. Byłem zdumiony i postanowiłem zaryzykować. Wszedłem na stronę EVA Dywaniki i zacząłem zamawiać. Kształt kropla, kolor szary, obszycie czarne i czarna guma wzmacniająca. Potem kontaktowali się ze mną kilka razy w sprawie kształtu podłogi, chcieli wysyłać szablony itp, ale przekonałem ich do tego, że podłoga jest taka sama jak modelu Hellcat i rozpoczęli produkcję. Zamówiłem tylko dwa dywaniki na przód, bo z tyłu zostawiłem maty BRISK. Trwało to z tydzień, ale w końcu dotarły. Co ciekawe mata kierowcy nie miała zamontowanego wzmocnienia, ono przyszło osobno z zestawem klejów do montażu. Na początku pomyślałem – jakieś jaja!, ale szybko doceniłem takie rozwiązanie, bo faktycznie ludzie mogą w różnym miejscy stawiać piętę. Przymierzyłem do starego welurowego dywaniku, przykleiłem do nowego i jeszcze bardziej doceniłem, że sami tego nie zrobili, tylko pozwolili mi zdecydować. Jestem naprawdę zadowolony z tych dywaników. Gorąco polecam. Kosztowało mnie to 320 PLN, ale warto.

Wyłączenie MDS oraz HEMI TICK
Niektórzy twierdzą, że MDS powoduje tzw. HEMI TICK, czyli awarię lifterów, ale nie ma rzetelnych danych i statystyk potwierdzających tę teorię, dlatego, że HEMI TICK występuje zarówno w autach z MDS, jak i tych bez MDS. Tym niemniej samo wykodowanie MDS nie jest wystarczające. Jest taki doskonały filmik profesjonalnego mechanika, który pracował w Dodge i zna temat od podszewki. W tym filmie: „The” HEMI TICK: Explained Clearly and Accurately by a Professional Mechanic wyjaśnia on dokładnie co to jest HEMI TICK oraz dlaczego wykodowanie samego MDS bez zmiany lifterów nie ma sensu. Gorąco polecam oglądnąć.
Serwisowanie
Serwisowanie tego auta ogranicza się w zasadzie do wymiany olejów, filtrów i klocków/tarcz. Najważniejsze jest aby regularnie wymieniać olej w silniku, skrzyni i tylnym moście.
Wymiana olejów
Silnik: wymiana co 6000-10000 km – w zależności od sposobu eksploatacji. Jeśli auto upalamy, jeździmy agresywnie lub dużo po mieście to zalecam wymianę co nawet 6000 km. Jeśli natomiast jeździmy spokojniej, sporo poza miastem, to wystarczy co 10000 km, ale nie polecam przeciągać tego interwału. Ja osobiście wymieniam co 10000 km i używam oleju dedykowanego Pennzoil 0W40 SRT

Taki zestaw z oryginalnym filtrem na Allegro można już zakupić za około 500 PLN (cena na dzień 7.05.2025)
Skrzynia biegów: to niezawodny i pancerny ZF-8HP70, wymiany należy dokonywać co około 50000-60000 km, w zależności od stylu jazdy, tym niemniej niektórzy zalecają skrócić ten interwał o połowę, jeśli wymiana jest statyczna, a nie dynamiczna. Ja osobiście wymieniam co mniej wiecej 60000 km statycznie.
Części
Sklepy z częściami
Do tego dochodzą jeszcze autoryzowane serwisy Jeep (tak, można tam zamówić części do Dodge) oraz wszelkiej maści inne hurtownie motoryzacyjne i oczywiście Allegro, Aliexpress itp. Dobre też są grupy skupiające posiadaczy tych aut (najczęściej na Facebook), często można tam kupić wiele części w atrakcyjnych cenach.
Tarcze i klocki hamulcowe
Temat rzeka, ale skupmy się na tym konkretnym modelu. Później napiszę o perypetiach z tarczami, dlatego warto najpierw sprawdzić, czy przy 6 tłoczkowych hamulcach Brembo mamy tarcze 390 czy 400 mm. Jak już to ustalimy to możemy przystąpić do dalszego działania. Choć w przypadku klocków nie ma to znaczenia, bo są takie same, niezależnie czy tarcza ma 390, czy 400 mm.
Jeśli używamy oryginalnych tarcz MOPAR, to ja polecam ze swojej strony klocki Brembo, ale nie te, które są dopasowane po numerze VIN, a te: klocki Brembo. Przerobiłem kilka takich kompletów na oryginalnych tarczach i nie miałem żadnych problemów. Podobnie jest z tyłem, jak ktoś ma oryginalne tarcze to polecam te klocki: Brembo. Oczywiście jeśli z tyłu macie tarcze 350 mm. Ja wiem, że niektórzy powiedzą, że te oryginalne tarcze są słabe, że klocki Brembo to gówno itp, ale ja przypominam, że na zestawie oryginalnych tarcz 400 mm i na kilku kompletach tych klocków przejechałem 130000 km bez najmniejszych problemów. Jednocześnie zaznaczam, że jeśli ktoś jeździ agresywnie i mocno hamuje, to taki zestaw faktycznie może się nie sprawdzić i trzeba będzie sięgnąć po coś innego pokroju PowerStop, DBA, czy wzięte przeze mnie Dark Performance.
Drążki stabilizatora
Kupowałem zamienniki za połowę ceny, ale za tą ceną szła jakość – niestety były też połowę cieńsze szczególnie w miejscu łączenia ze sworzniem. Dlatego polecam oryginały i sam takich używam. To akurat nie są duże wydatki.
Świece
Wiem, że są znacznie tańsze zamienniki np. Champion, ale ja zawsze kupuję oryginalne. Niby to to samo, ale jak praktyka pokazuje delikatnie potrafią się różnić. Świec jest 16, więc jakiś to wydatek jest. Wymiana mniej więcej co 100000 km. Przynajmniej ja tak robię i nie miałem nigdy problemu (zarówno w Durango 5.7L, jak i w Challu 6.4L), no ale u mnie 100000 km to tylko 2 lata.
Usterki / Problemy
Podsufitka
Na samym początku mojej przygody pojawił się znany wszystkim problem z podsufitką w modelach z szyberdachem. Zwyczajnie część podsufitki wypada, odstaje, w miejscu gdzie jest szyberdach. Chyba jest fabrycznie nie do końca dobrze zamocowana, a że jest długa i ciężka, to miejsce styczności z szyberdachem jest zbyt małe, żeby utrzymać ją na miejscu. Szukałem rozwiązania na necie, ale postanowiłem zrobić coś na własną rękę i użyłem małych trytek oraz malutkiego wiertełka. W kilku miejscach zrobiłem otworki w kołnierzu okalającym szyberdach i w podsufitce, przeciągnąłem trytki i wszystko trzyma się doskonale. Wrzucę później zdjęcia, bo może ciężko jest sobie to wyobrazić.



Problem z tarczami hamulcowymi
Moje auto ma dość nietypowe tarcze, jak na 6.4L, bo jest to układ hamulcowy dokładnie taki sam jak w Hellcat – czyli 6 tłoczkowe zaciski Brembo na przodzie, ale tarcze tarcze 400 mm zamiast 390 mm. To znacznie ogranicza możliwości zakupu zamienników. O tych tarczach dowiedziałem się dopiero po tym, jak zakupiłem nowe. Na fabrycznych przejechałem (uwaga!) 130000 km i przyszła pora na ich wymianę. Wiedziony dobrymi opiniami zamówiłem zestaw PowerStop – tarcze 390 mm oraz klocki Z26. Szybko się okazało, że tarcze są mniejsze, niż moje fabryczne. Jedynym rozwiązaniem było przyszlifować klocek od tyłu, żeby nie wystawał poza obrys tarczy. Skutkowało to tym, że od strony piasty klocek zbierał o jakieś 5 mm mniej, ale za to zbierał całą tarczę od strony zewnętrznej. Nie wiem czy to miało jakiś wpływ, czy wcześniej już tak było, ale okazało się po kilku tysiącach km, że tarcza lewa ma bicie 0.25 mm, piasta też dostała. Po założeniu z powrotem oryginalnych tarcz problem znikał, więc piasta była tylko częściowo winowajcą. Postanowiłem zamówić same rotory i nie mogły to być rotory DBA, bo te mają 10 śrub, a oryginalne kielichy mają 12. Zdjąłem więc oryginalne tarcze i wysłałem do brakeparts.pl na wymianę rotorów. Okazało się, jednak, że moje oryginalny kielichy były czyszczone po drodze i lekko przyszlifowane, brakeparts.pl nie chciało się podjąć montażu nowych rotorów na takich kielichach. Zaproponowali zestaw całych tarcz, czas oczekiwania 2,5 miesiąca od momentu zamówienia. Zgodziłem się. Jeżdżę póki co na tych krzywych PowerStopach, ale w momencie pisania tego zdania nowe tarcze są już u nich w magazynie i przyszłym tygodniu będą u mnie. Dla pewności wymieniam także obie piasty, żeby nie było już wątpliwości, że to skrzywiona piasta powoduje zwichrowanie tarczy.
Zestaw jaki zakupiłem wcześniej (tarcza 390 mm):
- tarcze PowerStop Floating
- klocki PowerStop Z26
Zestaw jaki został zakupiony teraz (tarcza 400 mm):
Pompa wody
Po jakichś 150000 km rozszczelniła mi się pompa wody i niestety dalsza jazda groziła utratą płynu chłodzącego. Byłem zmuszony skorzystać z assistance i auto na lawecie powędrowało do warsztatu. Pompa była sprawna, ale miała już lekki luz, więc postanowiłem ją wymienić przy okazji. Pierwsza pompa, jaka przyszła z hurtowni okazała się nie pasować, średnica króćca była inna. Następna była już w porządku, użyłem zamiennika za około 1000 PLN, oryginał kosztował w serwisie 2300 PLN, ale nie był dostępny od ręki, więc siłą rzeczy wziąłem padło na zamiennik. Wraz z pompą został wymieniony napinacz. W silnikach HEMI, czy to 5.7L czy 6.4L, pompa wody, to częsta usterka. Na szczęście jej wymiana jest bardzo prosta, a dostęp nie wymaga demontowania zbyt wielu elementów.
Modyfikacje
Jak zaraz zobaczycie poniżej, moje modyfikacje są proste i tanie. Do tego mało inwazyjne, a przynoszą same korzyści. Dwie pierwsze można wykonać samemu, modyfikacja układu wydechowego, to już zabawa dla kogoś, kto ma sprzęt i umiejętności żeby to dobrze wyglądało i działało.
Catch Can
To znana wszystkim modyfikacja, która jest tania w zakupie i łatwa w montażu. Jest to nic innego jak dodatkowy separator oleju na odmie silnika, wyłapuje cząsteczki oleju z powierza wracającego do silnika, tym samym redukując ilość nagaru na tłokach. Rozwiązanie genialne i dodające około 2-2,5% mocy.

Catch Can kosztuje około 120-200 PLN (Aliexpress na dzień 7.05.2025). Przykładowa aukcja na Aliexpress: Catch Can
Instrukcja montażu na YouTube: Dodge Challenger ScatPack UPR Oil Catch Can Install STEP BY STEP
Filtr powietrza
Wymieniłem na mokry filtr K&N. To dodaje również jakieś 2-2,5% mocy silnika, przepływ powietrza jest znacznie większy, niż w fabrycznym filtrze, dodatkowo można taki filtr czyścić – płukać i w ten sposób używać wielokrotnie. Trzeba tylko zakupić zestaw do czyszczenia filtra – specjalny środek do usuwania starego oleju i olej do „zalania” po wypłukaniu i wysuszeniu. Ja mam dwa takie filtry i zawsze jeden jest przygotowany do wymiany. Po prostu proces suszenia trwa, a nie powinno się go sztucznie przyspieszać.

Do Filtra należy zakupić zestaw do czyszczenia do filtrów z czerwonym olejem:

Filtr kosztuje około 230 PLN (Allegro na dzień 7.05.2025)
Zestaw do czyszczenia kosztuje około 55 PLN (Allegro na dzień 7.05.2025)
Mid-Muffler Delete
To trzecia modyfikacja jakiej dokonałem, czyli wycięcie środkowych tłumików i wstawienie w ich miejsce prostych rur. Taki zabieg, który zwiększa głośność wydechu, jest dość tani i łatwy do wykonania. Dodatkowo ja nie odczuwam żadnego dyskomfortu w postaci drona. Dźwięk jest bardzo ładny, podczas normalnej jazdy autostradowej 100-120 km/h nie ma żadnego problemu, a kiedy wciska się gaz to odzywa się bestia. Z resztą nawet na standardowym wydechu, bez modyfikacji, ta bestia i tak się odzywa. 6.4L ma w standardzie wydech z regulacją, więc w trybie Auto jest względnie cichy, do czasu, kiedy wciśnie się gaz, wtedy klapy się otwierają i zaczyna się wycie 😀
Koszt takiej modyfikacji to koło 350-500 PLN, chociaż pewnie pan Józek w garażu może zrobić to za ułamek tej kwoty.
Skąd czerpać wiedzę o Challenger
Najlepiej od samych użytkowników. Jest wiele grup w mediach społecznościowych i na forach, ale wydaje mi się,