Szanty – moje vademecum

W tym materiale przedstawię moje ulubione szanty. Dla niektórych może być to obcy temat, ale zapewne znajdą się osoby, które traktują szanty jak część ich życia. Nie podlega wątpliwości, że koncerty szantowe mają niepowtarzalny klimat i warto choć raz przeżyć takie wydarzenie. Dodatkowo praktycznie wszystkie szanty posiadają naprawdę sensowne teksty i wpadające w ucho melodie. Każdy, kto choć raz był na Mazurach i pływał żaglówkami na pewno wie, o czym mowa i z pewnością zna takie piosenki jak „Hiszpańskie dziewczyny” i „Gdzie ta keja”, czy znane doskonale wszystkim „Morskie opowieści”. Kolejność jest przypadkowa, a lista może być stale modyfikowana.

Wykonawców jest bardzo wielu, ale ja przytoczę tylko kilku tych, których znam:

Niektóre szanty są śpiewane przez wielu wykonawców, dlatego ja prezentuje tylko moje ulubione wersje. Linki prowadzą do clipów na YouTube.

Gdyby ktoś miał jakieś sugestie lub inne doskonałe piosenki do przedstawienia, to zapraszam do sekcji komentarzy 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments