Garść porad cz. 1 – okularki do pływania

Całe moje młodzieńcze sportowe życie używałem klasycznych szwedek. Przewinęły się przez moje ręce bardzo różne warianty, szczególnie kolorystyczne. Przeważnie miałem czarne lub brązowe, ale zdarzały się też niebieskie, czy zielone. Później przerzuciłem się na lustrzanki i takie używałem do samego końca. Najczęściej były to Areny lub Speedo.

Ostatnio znalazłem jeszcze jedne ciekawe szwedki firmy Mud Wave, w całkiem dobrej cenie 24,99 zł (z przesyłką niecałe 35 zł)

Od kiedy zacząłem na nowo trenować oczywiście musiałem kupić sobie okularki i wybór był tylko jeden – szwedki. Wybrałem się do Decathlonu i znalazłem całkiem ciekawe szwedki z warstwą silikonu. Nie są drogie, bo kosztują 35 zł. Nabaiji szwedki lustrzane.

Niestety szwedki mają jedną podstawową wadę, która jest tez ich wielka zaletą. Mam tu na myśli noski. Owszem można je dostosować dokładnie do rozstawu oczu, ale jest z tym zabawa. Klasyczne szwedki mają sznureczek, który łączy okularki i trzeba poświęcić dłuższą chwilę, żeby to sobie za pierwszym razem wyregulować. Później jest już związane na stałe, więc nie ma co regulować. Obecnie zauważyłem, że producenci robią tez noski z kawałka gumy/silikonu, ale sam tego nie stosowałem i nie wiem czy takie rozwiązanie dobrze „trzyma ustawienie”.

Teraz używam nieco innych okularków, bardziej z lenistwa chyba, ale są całkiem niezłe. Mam tu na myśli też produkt sprzedawany w Decathlonie, a mianowicie Nabaiji Action Senior. Dobrze się trzymają głowy, nie przeciekają i są bardzo tanie – 30 zł. Jest też wersja lustrzana za 40 zł.

Powłoka anti-fog jak to w każdych okularkach jest dobra tylko na początku. Z czasem się wypłukuje i wtedy są dwie metody na to. Pierwsza to poślinić okularki przed pływaniem i lekko przepłukać. Działa, ale trzeba to powtarzać. Ja natomiast zostawiam w okularku minimalną ilość wody i przy nawrotach, albo gdy opuszczę głowę szkła same się przemywają i pozostają krystalicznie czyste.

Podsumowując

Szwedki to moim zdaniem nadal najlepsze okularki, dla wygody można używać innych. Ja nigdy nie inwestuję w okularki więcej, niż 50 zł, wychodzę z założenia, że wszystko to i tak to samo jeśli chodzi o powłoki przeciw parowaniu, więc lepiej kupować tanie okularki i jak powłoka przestanie działać po prostu wymienić je na nowe.

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments